Pasjonaci w sieci

W dobrym świetle

Drzewa pomnikowe Okiem smartfona

Pomniki przyrody wokół Sztolni czarnego pstrąga?

Jadąc 1 października do Tarnowskich Gór nastawieni byliśmy na szukanie obiektów starego przemysłu poprzerastanych, wchłoniętych, czy też co najmniej atakowanych przez przyrodę. Na początku wycieczki nic z tych rzeczy nie udało się zaobserwować. Z parkingu weszliśmy w piękny, nawet można powiedzieć dość dziki park, a po dojściu do konkretnych poprzemysłowych budynków okazały się one dobrze zachowanymi i niedawno odrestaurowanymi budynkami wkomponowanymi w ten park.
Po drodze, mnie osobiście zainteresowały okazy najróżniejszych gatunków drzew (w tym parku nie tylko buki i dęby) o rozmiarach prawie na pewno zasługujących na szczególną ochronę i miano pomnika przyrody. Popatrzcie na smartfonowe zdjęcia niektórych z nich. Robią wrażenie?

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał naszej przewodniczki Zofii Lesiewicz, czy w Tarnowskich Górach, ktoś próbuje zgłosić te drzewa jako pomniki przyrody. W końcu zielona blaszana tabliczka pomnika przyrody nikogo tak naprawdę nie zobowiązuje do niczego poważnego, ale skutecznie chroni znalezione i zgłoszone przez nas drzewo przed wycinką. A przecież takie drzewa, to jednocześnie życie dla całej gromady zwierząt, ptaków, ssaków, owadów. To również „kooperacja” drzewa z rosnącymi wokół roślinami, grzybami, porostami. Wycinki jednego takiego drzewa nie zrekompensuje przyrodzie zasadzenie nawet kilku setek nowych drzewek. Zanim nowe drzewa będą produkować podobną ilość tlenu, co taki olbrzym, miną kolejne długie lata. W odpowiedzi usłyszałem o tarnogórskich pasjonatach i o facebookowej stronie – Tarnogórski Drzewoszum. Poniżej jeden z charakterystycznych dla tej strony wpisów.

Dzień dobry 🌳Stare drzewa pięknie szumią o tym, że warto się o nie troszczyć 💚Brawa dla Pana Krzysztofa 🙂O możliwości…

Opublikowany przez Tarnogórski Drzewoszum Niedziela, 3 lipca 2022

Po raz kolejny przekonuję się, że miłośnicy i pasjonaci drzew pomnikowych są wszędzie.

Dożyliśmy czasów, gdy Lasy Państwowe rżną lasy (stare i młode) jak zboże. To uprawnione porównanie, skoro po wycince poręba zaorywana jest, jak rżysko po żniwach na rolniczym polu. To przecież totalne niszczenie lasu i tego wyrastającego ponad ziemię, i tego splątanego i tworzącego osobny ekosystem pod powierzchnią ziemi.
Szukajmy sojuszników i razem z nimi wyszukujmy drzewa pomnikowe rosnące zarówno w miejskich parkach, jak i w naszych lasach. Zgłaszajmy je wszystkie w gminach jako nowe pomniki przyrody. Odwróćmy historię globalnej wycinki lasów w Polsce, w Europie i na świecie.


Joanna Bulandra

joanna.b@zpasjami.net

Stanisław Bulandra

staszek.b@zpasjami.net

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *