Pasjonaci w sieci

W dobrym świetle

Drzewa pomnikowe

Grabowa rzeźnia w Lasach Państwowych

Rzeźnicy z Lasów Państwowych (chyba w Rudach Raciborskich) dostali najprawdopodobniej zapotrzebowanie na armatnie mięso do nowobogackich kominków. A w końcu, jak będzie nadwyżka to pojedzie do którejś elektrowni i zostanie potraktowana jako biomasa. Nawet kosztów dopłat do emisji dwutlenku węgla naliczać nie będzie trzeba.

Las starych grabów przeniesiony został z lewej strony drogi na prawą. Przy drodze łatwiej będzie trupy załadować na samochody i wywieźć w ich ostatnią drogę do spalenia. A te graby jeśli nawet były sadzone ludzką ręką, to być może jeszcze za cysterskich czasów. Aktualni leśnicy-rzeźnicy nie mieli z tym nic wspólnego. Drzewa były dorodne, wiele z nich pewnie kwalifikowałoby się już do drzew pomnikowych.

Dla grabu pierśnica kwalifikująca drzewo jako pomnik przyrody to 60 cm średnicy. Jak popatrzeć na zdjęcia to łatwo jest określić, że wiele z tych drzew taką średnicę już miało. Dzisiaj pewnie nie znajdę zdjęć jak ten las po lewej stronie drogi wyglądał parę miesięcy temu. Za bardzo mną jeszcze targają nerwy.

Tym samym w Lasach Rudzkich straciliśmy kolejny piękny, urokliwy las grabowy. Nie wiem co można jeszcze napisać. Chyba tylko wołać o 20 lat moratorium na dalszą „gospodarczą” wycinkę polskich lasów. Nie mieści mi się w głowie, że po dziesięcioleciach społecznej walki z ujemnymi skutkami uprzemysłowienia, do niszczenia naszego środowiska przystąpili leśnicy. Moim zdaniem to straszne, że wycięty stuletni las w raportach leśników nadal nazywany będzie lasem. Ciekaw jestem czy obszary jedno, dwu, trzy, cztero i pięcioletnich poręb w Lasach Rudzkich nie przekraczają aktualnie obszaru spalonego w pożarze sprzed 30 lat. Czy leśnicy nie są aktualnie większymi szkodnikami niż ten sławny na całą Europę pożar. Aktualnie na spacer do lasu chodzi się oglądać bardzo świeże poręby. Tak dłużej być nie może.

W pobliżu wyciętego w pień grabowego lasu, przy Czarnej Kałuży ktoś przypiął przy wejściu do myśliwskiej altany wiersz, dedykowany dzisiejszym myśliwym. Powinni go przeczytać również drwale i leśnicy odpowiedzialni za wycinkę grabowego lasu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *